Jestem sprzedawcą na portalu allegro.pl
Współpraca układała się pomyślnie przez 2 lata i 8 miesięcy do momentu, aż nie podjeli decyzji o zablokowaniu konta. Powodem blokady było podejrzenie o wprowadzanie klientów w błąd, gdyż nie posiadam handlowanym przez prawie 3 lata towarem na stanie. Oczekiwali wysłania zdjęć produktów wraz z umieszczonych na nim dowodem osobistym. Tak też zrobiłem …
Nie zaakaceptowali otrzymanych zdjęć nie podając kontkretnego powodu i zablokowali wypłatę środków ( łącznie blisko 6tyś PLN ). Podjęta decyzja ma zostać zniesiona po 60 dniach i dopiero wtedy będę mógł wypłacić środki.
Problemem portalu nie jest chęć rozwoju i ograniczenie dostaw za pomocą InPost czy konieczność weryfikacji zgodności wystawionych aukcji z rzeczywistością. Problemem jest dziura w budżecie i wisząca nad nimi kara finansowa na wartość 100mln. Oczekiwania od klienta docelowego płacenie za nierzetelnie wykonane i droższe dostawy za ich pośrednictwem oraz uniemożliwianie wypłat środków bez powodu jest zwykłym złodziejstwem i marnowanie potencjału dobrze prosperującej przez lata firmy.